gooingujemy.pl

Rumunia 28.04-06.05.2012

W tym roku majówka sprzyjała do wydłużenia „weekendu” o kolejne dwa dni.
Dzięki temu na pierwsze poważne wojaże w tym roku mieliśmy cały tydzień.

Co zrobić z taką ilością wolnego czasu ? Odpowiedź była prosta… Rumunesku… czyli Rumunia, Bukowina, drewniana zabudowa, wioski polskie i Drakula 😉

Miejscem spotkania był Rzeszów. Nocleg w hotelu przy starówce, co by daleko nie chodzić się integrować. Naszą przygodę rozpoczynamy w sobotę, plan jest prosty. Szybki przejazd przez Węgry i Słowację i już wieczorem jesteśmy w Rumunii 🙂 Jak to zawsze bywa plan planem a życie, życiem 😀 W okolice Sapanty dojechaliśmy z lekkim, jednodniowym opóźnieniem. Postanowiliśmy że tym razem skupimy się na najpiękniejszej części Rumuni czyli Maramureszu. To wyjątkowy obszar na mapie. Jeden z piękniejszych. Po zwiedzeniu kilku kościołów warownych w Sighetu, Moldovita i Sucevita, dotarliśmy do miasta Borsa. To jedno z piękniejszych górskich  miasteczek, w którym główną atrakcję stanowi malowniczy wąwozów Bicaz.

Kolejnym punktem naszej wyprawy była Sighisoara. Dojazd do tej urzekającej miejscowości okupiony był ciężką przeprawą przez górskie szczyty i przełęcze. Kolejnym punktem były Sybiu i Alba Jula. Właśnie w Alba Jula udało nam się trafić na obchody rocznicy zdobycia miasta. Piękna inscenizacja połączona z wielkim festynem zrobiła na Nas ogromne wrażenie. Tym pięknym akcentem pożegnała Nas Rumunia. Tranzytem pojechaliśmy do Satu Mare gdzie nad brzegiem rzeki Samosz zorganizowaliśmy sobie pożegnanie i uczestnicy udali się do swoich domów.

Rumunia to piękny i w miarę blisko położony kraj.  Dlatego zachęcamy do odwiedzenia go choćby na tydzień.

 

Nasza przygoda z Rumunią nie skończyła się na tym jednym wyjeździe. Kolejna nasza wizyta w tym malowniczym kraju to zwiedzaniem centrum, trasy Transfogaskiej i Transalpini. Natomiast trzeci wyjazd to wybrzeże Morza Czarnego i Konstancja 🙂

Galeria:
« 1 z 6 »
loading